Przejdź do głównej zawartości

Ziarno i chwast - wyjaśnienie [Mt 13, 36 - 43]

Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!».

>P<

Niestety, ale zło jest i będzie obecne w świecie. Kto tę prawdę, przyjmie temu łatwiej będzie normalnie funkcjonować. Obok ludzi świętych, uczynnych, dobrych widzimy tych, którzy tacy nie są. Sprawdzają się słowa św. Pawła, który w swoim liście do Rzymian napisał: „Gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło” (Rz 7,21). Do czasu żniwa pszenica rośnie razem z chwastem. Zło będzie dotykało ludzkich serc, parafii, wspólnot, Kościoła. Nie osiągnie ono jednak swojego tryumfu! Przyjdzie moment sądu. To żniwa są decydującym momentem oddzielenia ziarna od plew. Wyjaśnienie przez Jezusa przypowieści o ziarnie i chwaście, wskazuje nam na to, że w świecie w którym wzrasta Boże Królestwo, ludzie niegodziwi i wierni będą w nim funkcjonować obok siebie, aż do momentu sądu ostatecznego. Przyjdzie moment w którym jedni zostaną podzieleni od drugich. Nie do nas należy sąd, lecz Boga. Zanim to jednak nastąpi Bóg chce dawać nam szansę na nawrócenia, przemianę życia. Czego możemy się nauczyć dzięki temu wyjaśnieniu przypowieści? Po pierwsze, żeby nieustannie poszukiwać prawdy i być wiernymi Jezusowi. Zachęceni jesteśmy, by ciągle się nawracać - to jest proces, a nie jednorazowe wydarzenia. Nie zawsze też efekty będą natychmiastowe. Po drugie, by być cierpliwym w różnych przydarzających się sytuacjach. Wierni Bogu zostaną zbawieni do życia. Jeden z mnichów, żyjący na przełomie IV i V wieku - Święty Izydor z Peluzjum w jednym ze swoich listów, zachęca do ciekawego spojrzenia i zrozumienia tej przypowieści. Autor ten zwraca uwagę, by ludzi niegodziwych od razu nie przekreślać, nie potępiać, piętnować, lecz dać im czas nawrócenia. Bóg powstrzymuje swoich aniołów przed tym, by dokonali swojego dzieła dlatego "by nie wyrwali dobrego zboża wraz z kąkolem, to znaczy aby grzesznik nie został odrzucony, gdy jeszcze w jego umyśle istnieje możliwość nawrócenia". Po tych słowach autor podkreśla cierpliwość Boga względem grzeszników podpierając to konkretnymi przykładami z Biblii. Bóg okazuje miłosierdzie i nie "zgładził Mateusza, który poświęcił się zbieraniu danin, bo to przeszkodziłoby w głoszeniu Ewangelii. Nie zniszczył też nierządnic, które ulegały pożądaniu i oddawały się uczynkom nieskromnym, bo przez to zabrakłoby wzorów pokuty. Nie zemścił się za zaparcie się Piotra, przyjął już bowiem jego palące łzy nawrócenia. Nie pokarał też śmiercią dopuszczającego się prześladowań Szawła, by nie pozbawić krańców ziemi zbawienia"*. Bóg jest cierpliwy i tej cierpliwości także nas pragnie uczyć. Dopóki żyjemy, daje nam szansę nawrócenia, jest miłosierny. Po naszej śmierci natomiast będzie sprawiedliwy... 




* - za: "Ewangelia według św. Mateusza. Katolicki Komentarz do Pisma świętego", Poznań 2019, str. 186.

fot. pixabay 

Popularne posty z tego bloga

"Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie" [Łk 5, 17-26]

Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli tam też faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i z Jeruzalem. A była w Nim moc Pańska, tak że mógł uzdrawiać. Wtem jacyś mężczyźni, niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc w żaden sposób go przenieść z powodu tłumu, weszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem na sam środek, przed Jezusa. On, widząc ich wiarę, rzekł: «Człowieku, odpuszczone są ci twoje grzechy». Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić: «Kimże on jest, że wypowiada bluźnierstwa? Któż może odpuścić grzechy prócz samego Boga?». Lecz Jezus przejrzał ich myśli i w odpowiedzi na nie rzekł do nich: «Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: „Odpuszczone są ci twoje grzechy”, czy powiedzieć: „Wstań i chodź”? Otóż żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do sp...

Drzazga i belka w oku [Łk 6, 39-45]

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: «Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego. Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta». +++ Jak w każdą niedzielę zamiast rozważania pisanego zachęcam do posłuchania. Podcas...

W drogę! [Łk 10, 1 - 9]

Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!” Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”.» >P< W święto św. Łukasza Ewangelisty czytamy fragment Ewangelii zredagowany właśnie przez nie...

Skandalidzo! [Mk 9, 41-43. 45. 47-50]

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie. Bo każdy ogniem będzie posolony. Dobra jest sól; lecz jeśli sól smak swój utraci, czymże ją przyprawicie? Miejcie sól w sobie i zachowujcie pokój mi...

4 x biada! [Łk 11, 42 - 46]

Jezus powiedział: «Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie pomijać. Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą». Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: «Nauczycielu, słowami tymi także nam ubliżasz». On odparł: «I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie». >P< Czy to trzykrotne "biada" wypowiadane przez Jezusa było zasadne? Czy potrzebne były tak mocne słowa? Czego one dotyczyły? Zerknijmy do szczegółów tego tekstu: - mięta, ruta, czyli dziś powiedzielibyśmy przyprawa ziołowa, czy jarzyny były przedmiotem zastanowienia faryzeuszy, czy te warzywa powinny być składane jako dziesięcina czy nie. Można je s...