Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. W owym czasie. Powrócił Jezus mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana». Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście».
>P<
Niedziela Słowa Bożego

Zdarzają się sytuacje, że ludzie pod koniec swojego życia sporządzają testament. Spisują swoją ostatnią wolę, która ma zostać spełniona po ich śmierci. Zazwyczaj związana jest ona z materialnym sprawamI - spadkiem: mieszkaniem, kosztownościami, działami sztuki, jednym słowem ziemskimi dobrami. Wiemy dobrze, że oprócz rzeczy materialnych istnieją jeszcze te drugie - duchowe, o których rzadziej w testamentach się wspomina. Są one o wiele ważniejsze niż te ziemskie. Dziś w Liturgii Słowa słyszymy początek ewangelii wg relacji św. Łukasza. Autor ten zachowuje się tak, jakby miał spisywać testament, jakby chciał ochronić najważniejsze dla siebie sprawy. Odnoszą się one właśnie do wartości niematerialnych. Św. Łukasz bada dokładnie i opisuje wydarzenia z życia Jezusa, w ten sposób, aby nie gdy one nigdy zapomnieniu. Chce ocalić te informacje dla potomnych. Dzięki niemu to dzisiaj my możemy czerpać z tego dziedzictwa. Sięgając po Pismo Święte stajemy się tak jakby wykonawcami jego testamentu, woli, pragnienia, aby prawda związana z życiem Jezusa przetrwała. Obchodzimy dziś w Kościele Niedzielę Słowa Bożego. Dzięki niej uświadamiamy sobie jak ważna jest lektura Biblii. To ona pomaga nam poznawać Boga, ale też i kształtować nasze życie. Biblia inspiruje, pociąga, zagrzewa do walki o dobro, zachęca do przemiany życia, daje nadzieję. Czytelnik słowa Bożego - pod wpływem tej lektury - nie może pozostawać już taki sam. Jego życie winno się zmieniać na lepsze. A gdyby tak postanowić sobie dzisiaj: "Spróbuję codziennie sięgać po mały fragment Pisma Świętego?" Warto to robić! Niech inspiracją dla nas będą słowa św. Efrema Syryjczyka, który napisał: "Któż jest zdolny, aby pojąć, o Panie, wszystkie bogactwa jednego tylko z Twoich słów? Jest o wiele więcej tego, co nam umyka, od tego, co udaje nam się pojąć. Jesteśmy jak spragnieni, którzy piją ze źródła. Twoje słowo ma wiele różnych aspektów, tak jak liczne są perspektywy tych, którzy je badają. Pan pokolorował swoje słowo rozmaitym pięknem, aby ci, którzy je zgłębiają, mogli kontemplować to, co im opowiada. Ukrył w swoim słowie wszystkie skarby, aby każdy z nas znalazł bogactwo w tym, co kontempluje" (Komentarz do Diatessaronu, 1, 18).
-------
fot. pixabay