Jezus przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami świętymi». Mówił im także: «Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy».
>P<
Ostatnio dla licealistów prowadziłem lekcję na temat Kościoła. Od kilku już lekcji próbujemy w różnych perspektyw spojrzeć na to, kim i jaki on jest. Przypomniała mi się wtedy myśl: "W Kościele mammy niesamowite dobro - Jezusa, Jego słowo i sakramenty. Wszystko inne może nam dać świat". Jestem przekonany, że właśnie o to chodziło Jezusowi, kiedy wypowiadał słowa: "Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?" To dzięki Jezusowi mamy Kościół. To właśnie w nim pozostawił nam dobra, z których możemy na co dzień korzystać. Ta wartość ma nas prowadzić przez ten świat do życia z Nim. Pytanie pozostaje jedno: Na czym, na kim mi bardziej zależy?
---------
fot. pixabay