Bracia: Niech trwa w was braterska miłość. Nie zapominajcie też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę. Pamiętajcie o uwięzionych, jakbyście byli sami uwięzieni, i o tych, co cierpią, bo i sami żyjecie w ciele. We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg. Postępowanie wasze niech będzie wolne od zachłanności na pieniądze: zadowalajcie się tym, co macie. Sam Bóg bowiem powiedział: «Nie opuszczę cię ani nie pozostawię». Śmiało więc możemy mówić: «Pan jest wspomożycielem moim, nie ulęknę się, bo cóż może mi uczynić człowiek?» Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę. Jezus Chrystus – wczoraj i dziś, ten sam także na wieki.
>P<
W czytaniu tym pada zdanie, które bardzo dobrze znamy i które często do nas powraca: "Jezus Chrystus – wczoraj i dziś, ten sam także na wieki". Osoba Jezusa Chrystusa i Jego dzieło zbawcze pozostają niezmienne. Prawda o Nim była głoszona w dawnych czasach i jest również proklamowana i aktualna dziś. Jesteśmy tego świadkami i głosicielami w naszym życiu. Wiara była i jest nam głoszona przez konkretnych ludzi i konkretnych okolicznościach. Posiadamy swoich świadków wiary: rodziców, dziadków, katechetów, kapłanów etc. Sami swoim życiem jesteśmy jej nosicielami. To od nas również wiele zależy w kwestiach ewangelizacji i naśladowania Jezusa. Co mogę zrobić, aby wiara we mnie i dookoła mnie była żywa i silna?
---------
fot. pixabay